Co by nie powiedzieć o Robercie Grynie, to ma rację chociaż w jednym: na rozmowie kwalifikacyjnej i w ogóle podczas sensownej rekrutacji, a potem kariery zawodowej, najważniejsze jest poczucie humoru. Sic!
Pracę swoich marzeń – na stanowisku koordynatora / specjalisty, praktycznie zaraz po studiach, z mizernym doświadczeniem, jako jedna z 3 Polaków zatrudnionych na kilkaset ludzi w głównej siedzibie Cambridge University Press w Cambridge – dostałam chyba głównie dlatego, że popełniłam największą gafę swojego życia wobec mojej przyszłej, przeszłej, wieloletniej ukochanej managerki. (Rachel! <3). Popełniłam też wiele innych błędów już w czasie trwającego zatrudnienia, np. zatwierdzając i prawie już zlecając do ostatecznego druku (kilkadziesiąt tys egzemplarzy) słynny podręcznik Murphy’ego Essential Grammar in Use z kluczowymi brakami w części rozdziałów 😉 Wszystko udało się uratować i wszystko skończyło się z uśmiechem na twarzy.
Bo tak to właśnie jest. Jeśli chcesz być szczęśliwy w życiu zawodowym, nie szukaj pracy tylko dla pieniędzy, ale przede wszystkim dla pasji. Jeśli chcesz być szczęśliwy w życiu zawodowym, nie bądź unikalny na rozmowie kwalifikacyjnej, tylko bądź autentyczny. Jeśli chcesz być szczęśliwy w życiu zawodowym, bądź elastyczny i tolerancyjny. Jeśli chcesz być szczęśliwy w życiu zawodowym, szukaj FAJNEGO PRACODAWCY. Takiego, który ma dobre poczucie humoru (nawet to czarne), bo jest duże prawdopodobieństwo, że i on doceni Twojego poczucie humoru; machnie ręką na Twoje pomyłki i nieudane projekty, a porażki przemieni w swoisty sukces i najcenniejszą z nauk – naukę na błędach. Ludzie o wartościowym, ironicznym poczuciu humoru są z reguły również inteligentni. A uwierzcie, najlepiej pracuje się z kimś i dla kogoś inteligentnego 🙂
Richard Branson zawsze mówił, że najważniejsze w udanej, przynoszącej satysfakcję i spełnienie karierze zawodowej są tzw. people skills, jako jedna z najważniejszych składowych popularnego terminu ‚soft skills’. Im dłużej obracam się wśród ludzi, im więcej prac, zawodów, firm i instytucji zaliczyłam, tym bardziej przekonuję się, że tak właśnie jest. Wiedza, profesjonalizm i doświadczenie w branży jest niczym gdy ludzie, z którym pracujesz, CIĘ NIE ZNOSZĄ. Gdy klienci i firmy nie chcą z Tobą współpracować, bo się Ciebie boją albo czują się niekomfortowo w relacjach biznesowych z Tobą. Gdy nie potrafisz dogadać się z przełożonym, pracownikami, współpracownikami, dostawcami itd. itp. Jasne, że nie jesteśmy zupą pomidorową z makaronem świderki, żeby nas wszyscy lubili. Jako dość skrajny nonkonformista jestem tego doskonałym przykładem 🙂 Ale nie o lubienie tu chodzi. Tylko o to, żeby powiedzenie: ‚It’s not Monday, it’s your job that sucks’ nie było naszym udziałem.
Fajni pracodawcy zatrudniają fajnych ludzi. Moi pracodawcy zawsze byli i są fajni. A jak nie byli, to szybko przestawali być moimi pracodawcami 🙂
Czego i Wam, na początku nowego tygodnia, nowego miesiąca, może nowego życia, serdecznie życzę.

