To kobiety (przynajmniej w Internecie) głosu nie mają! To miał być zupełnie inny wpis, drugi już z cyklu emigracyjnego, i powoli zahaczający o tematykę aplikowania do firm i sprawnego radzenia sobie z rozmowami kwalifikacyjnymi z punktu widzenia kandydata. Ale będzie zgoła o czymś innym, co wypłynęło spontanicznie, na fali tsunami, które przetoczyło się ostatnio przezCzytaj dalej „Dzieci i ryby głosu nie mają? Nie!”
